Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

Marzenia moje

Nie marzę o złotych górach z obietnic złożonych  Nie marzę o piaskach gorących Nie marzę o lotach kosmicznych Nie marzę o urodzie niezwykłej Co nigdy nie mija Marzę o rzeczach prostych i zwykłych Marzę o dłoniach Twych bliskich Marzę o niebie w Twych oczach błękitnych Marzę o ramionach Twych silnych Marzę o nocy i ranku przy Tobie Marzę o dniu, gdy wrócisz do domu Marzę o smutkach dzielonych we dwoje Marzę o szczęściu mnożonym przez dwoje Marzę o byciu już zawsze we dwoje A tak naprawdę o byciu we troje

Żyj

Nie wiesz, co jutro dzień przyniesie Czy noc utka swe sny szalone Z radości jasnej czy z rozpaczy ciemnej, Co cieniem ķładzie się na drodze Nie wiesz, czym życie nas zaskoczy Czy kamień dorzuci do plecaka kolejny Czy z ramion zrzuci ciężar za duży  Nie dam Ci kuli magicznej, Co przyszłość pokaże ukrytą  Próżno szukać odpowiedzi, Co się stać może za zakrętem  W niepewności są rzeczy pewne Czas płynie nieubłaganie Nie zatrzymamy go w miejscu Nie cofniemy  Nie przyspieszymy Walka bez sensu Chwyć mnie po prostu za rękę  Oddychaj Żyj  Poczuj Kochaj Wiem, że jest trudno Wiem, że boli Wiem, że lęki mieszkają  W Tobie i we mnie Lecz także wiem, Że jest pięknie. 

W rozedrganiu

Dlaczego Czuję razy milion. Chciałabym prościej, iść na skróty – lecz chwytam wszystkie wokół żale. Widzę serca zatrute złością. Czytam uczucia – kartki fruwają w mej duszy, na każdej słowa trudne: kocham za mocno, boję się samotności, więcej nie mogę,  nienawidzę. Myśleć przestać nie mogę. Dlaczego ich wszystkich złapać nie potrafię, by cisnąć je w przepaść, gdzie słońce nie dociera – by móc już nie czuć więcej. Za ciebie. Za niego. Za nią. Za nich. Wystarczy za mnie.